4.8 C
Kołobrzeg
29 listopada 2021
Także.pl
Image default

Centrum miasta bez aut? Prezydent pyta mieszkańców o opinie

Już w przyszłym roku wjazd samochodem do centrum może okazać się niemożliwy. Jak podkreśla w rozmowie z nami prezydent Anna Mieczkowska: ma być lepiej. 

Rozmowy o ograniczaniach wjazdu do centrów polskich miast toczą się od długiego czasu. Kołobrzeg posiada jedną z największych baz noclegowych w Polsce i jego specyfika pozwala, a wręcz narzuca konieczność szukania nowych rozwiązań, które pozwolą uatrakcyjnić ścisłe centrum, z jednoczesnym zwiększeniem poziomu życia mieszkańców. Szansą na ożywienie centrum miasta jest zamknięcie go na ruch samochodowy oraz jego pełne otwarcie na mieszkańców i turystów. 

– Drodzy Mieszkańcy, od kilku miesięcy dyskutujemy o tym, czy centrum Kołobrzegu należy uwolnić od samochodów, czy rynek powinien być w całości dostępny dla mieszkańców i turystów. […] Zapraszamy Was do rozmowy. Czy nasze centrum powinno być wolne od samochodów?  – takie pytanie pojawiło się na facebookowym profilu prezydent Anny Mieczkowskiej. Ponad sto komentarzy pokazuje, że pomysł budzi emocje. Przewagę mają komentarze popierające inicjatywę ograniczenia ruchu samochodowego w centrum. Jak wskazują komentujący: „Super sprawa. Centrum miasta wolne od samochodów. Nareszcie wolne chodniki. Pozdrawiam.”, „Zamknąć i jeszcze raz zamknąć jednym zdecydowanym ruchem. Jestem teraz w Bielsku Białym i też ta część miasta jest wyłączona z ruchu i ukwiecona”. Komentujący jednak zauważają, że zamknięcie ruchu w centrum powinno wiązać się z budową parkingów buforowych i wielopoziomowych.  – Zdecydowanie tak, pod warunkiem parkingów w niedalekiej odległości. Na przykład tam gdzie dziś jest parking za blokiem na budowlanej – wskazuje pan Paweł. Jak zapewnia prezydent Mieczkowska: komentarze, które zostały zamieszczone pod postem, zostały przez nas przeanalizowane. Wszystkie wskazywane utrudnienia wymagają opinii eksperckiej. Jeżeli podnoszony jest problem np. braku dojazdu do jakieś posesji, to zostanie to bardzo szczegółowo przeanalizowane. Celem projektu jest doprowadzenie do tego, żeby było lepiej, a nie gorzej.

Próba generalna

Tegoroczny Jarmark Solny pokazuje, jak w przybliżeniu może funkcjonować centrum z ograniczonym wjazdem dla samochodów. Strefa relaksu na Skwerze Miast Partnerskich, ogródki gastronomiczne, czy pawilony handlowe prowadzone przez lokalnych przedsiębiorców cieszyły się dużym zainteresowanie. – Jesteśmy na początku drogi opracowania koncepcji. Ograniczenie ruchu w centrum miasta pokazało nam, jak miasto mogłoby funkcjonować. Na pewno wymaga to jeszcze przemyślenia zmiany organizacji ruchu  poszczególnych ulic, np. Katedralnej, czy części Narutowicza – wskazuje prezydent Anna Mieczkowska. Projekt ograniczenia ruchu w centrum ma być szeroko konsultowany w ramach zespołu eksperckiego. Prezydent do rozmów zaprosiła przedstawicieli służb mundurowych, urzędników magistratu i starostwa. – W gronie eksperckim i samorządowym będziemy rozmawiać jak nakreślić w perspektywie kilku lat zmiany w organizacji ruchu samochodowym w centrum – podkreśla prezydent Anna Mieczkowska

Kopenhaga pionierem ograniczania ruchu 

Przykład wielu europejskich miasta wskazuje, że ograniczanie ruchu jest możliwe. Potrzebna jest tylko długoterminowa strategia. Kopenhaga, określana jako stolica zielonek komunikacji, od lata stawia na budowę nowych ciągów pieszych i rowerowych w centrum. W stolicy Danii zrezygnowano z budowy wielopasmowych dróg, które miały przebiegać przez ścisłe centrum. Ograniczenia w ruchu samochodowym w centrum, w różnym wymiarze, od lat obowiązują m.in. w Oslo, Paryżu, czy Hamburgu. 

„Taka decyzja nie zapada w ciągu jednego dnia”

Wypracowana koncepcja ograniczenia ruchu w centrum Kołobrzegu ma być projektem długoterminowym. – Taka decyzja nie zapada w ciągu jednego dnia, czy po jednym spotkaniu. Trzeba bardzo szczegółowo ocenić sytuację. Mieszkańcy wskazują, że jest to oczekiwany kierunek. Musimy przygotować ten proces tak, żeby mieszkańcy nie odczuwali dyskomfortu – podkreśla prezydent Anna Mieczkowska. Pytamy również o prywatne zdanie prezydent w sprawie ograniczenia ruchu w centrum. – Kołobrzeg jest pięknym miastem, a jednocześnie nie tak dużym. Czasami więcej czasu zajmuje przejazd samochodem z punktu A do punktu B, niż przejście chodnikiem – podkreśla prezydent Mieczkowska. 

Artykuł opublikowany we wrześniowym numerze TAKŻE.

Powiązane wpisy

Wystawa „Gwiazdy Sportu w Niepodległej” w MOSiR

Redakcja

Komunikacja Miejska przedstawiła rozkład jazdy dodatkowych autobusów na 1 listopada

Redakcja

Spotkanie autorskie z Dorotą Milli

Redakcja

Zostaw komentarz