6.1 C
Kołobrzeg
8 kwietnia 2020
Także.pl

Wystawa fotografii Eli Waszczuk

Wystawa fotografii Metropolis & Non omnis moriar jest specjalnym prezentem od autorki Eli Waszczuk dla widzów. Łączy ze sobą dwa światy. Jakie? Warto zobaczyć, zadumać się i przeżyć. Będą też miłe niespodzianki. Organizatorzy wystawy oraz jej autorka serdecznie zapraszają na wernisaż wystawy w sobotę 10 grudnia o godz. 18:00 do GSW.

Wystawa Metropolis – Założeniem tej wystawy jest inicjalizacja wzajemnej wymiany doświadczeń w postrzeganiu bliskich kulturowo i etnicznie stolic krajów Europy Środkowej: Bratysławy, Budapesztu, Pragi i Warszawy. Projekt ma także na celu pokazanie różnic i podobieństw metropolii pokazanych na fotografiach, proponując odkrywanie na nowo miejsc, które spowszedniały poprzez upływający czas. Nałożenie odpowiedniej malarskiej faktury na fotografie znanych powszechnie elementów miejskiego krajobrazu, jest celowym zabiegiem powodującym zmianę ich postrzegania i sięga do podświadomości widza, powodując intuicyjne dostrzeganie niezauważalnych do tej pory szczegółów oraz walorów estetycznych krajobrazu. Estetyzacja fotografii malarską fakturą jest zabiegiem zamierzonym, zainspirowanym przez obrazy malarzy, Norblina, Canaletta a także van Gogha i tworzy nowe obrazy stwarzające wrażenie trójwymiarowości. Idea projektu zakłada poznanie odmienności kulturowych i lokalnych tradycji regionu, jak również możliwość zaznajomienia się z historią prezentowanych metropolii.

Wystawa Non omnis moriar
„Na każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił …”
A.Mickiewicz do M***
Sierpniowe, gorące popołudnie 2015 roku, godz. 14.10. Serce mojego męża zabiło po raz ostatni, a dusza odleciała… I cząstki tej duszy szukałam przez kilka miesięcy w ogrodzie, na przydomowej drodze i w lesie nieopodal…. I znajdowałam ślady Jego obecności w gałązkach i liściach, trawach i ostach przydrożnych, osłonecznionym szronie i płatkach śniegu na sośnie…. I pytałam dlaczego??? Bo gdy myśli się smutne kołaczą pytając o sens istnienia, na pociechę przecież „non omnis moriar” (nie wszystek umrę), coś po nas zostaje…

Ela Waszczuk