17.2 C
Kołobrzeg
4 lipca 2020
Także.pl
Image default

Twierdza Krosno niezdobyta

Po meczu z Pogonią zawodników Kotwicy czekał długi 12-godzinny wyjazd do Krosna, by zmierzyć się ze spadkowiczem z ekstraklasy. 

Miasto Szkła to zdecydowanie drużyna swojego parkietu. Jak dotąd we własnej hali przegrali tylko raz z Opolem na inaugurację. 

Spotkanie rozpoczęliśmy piątką Jakub Stanios, Bartosz Wróbel, Jakub Dłoniak, Łukasz Bodych, Nick Madray. W mecz bardzo dobrze weszli gospodarze, którzy szybko objęli cztero punktowe prowadzenie. W dalszej części kwarty Czarodzieje z Wydm odrobili straty i wyszli na prowadzenie za sprawą Dłoniaka oraz Bodycha. Prowadzenie straciliśmy w 7 minucie kwarty, kiedy to pierwszy raz w tym meczu we znaki dał się nam podkoszowy Kasiński rozgrywający swój najlepszy mecz w tym sezonie.  Kwarta zakończyła się wynikiem 26-21 dla gospodarzy. 

Drugą kwartę efektownym wsadem rozpoczął Madray. Dalsza część meczu to zdecydowana przewaga zespołowo grającej Energa Kotwicy. W trzeciej minucie tej części spotkania udało nam się wyjść na prowadzenie za sprawą rzutu z dystansu Kruszczyńskiego. Kolejne minuty to ciągłe straty po stronie Krosna, które wykorzystała bardzo dobrze Kotwica powiększając prowadzenie za sprawą Dłoniaka, Wróbla oraz Bodycha. Kwartę wygraliśmy 14 punktami, a do przerwy prowadziliśmy 51-42. 

Po przerwie gospodarze wyszli na parkiet bardziej skoncentrowani tym samym oglądaliśmy wyrównaną grę, w której utrzymywała około 10 punktowe prowadzenie. Trzecią kwartę możemy nazwać festiwalem trójek po obu stronach. Na celny rzut z dystansu odpowiadała druga drużyna. W dalszym ciągu utrzymywała się bezpieczna przewaga Kotwicy za sprawą dobrze grających w tym czasie Wróbla, Dłoniaka oraz Madraya. Niestety końcówka kwarty należała do gospodarzy, a pod naszym koszem szalał dobrze dysponowany tego dnia Kasiński. Przed ostatnią kwartą prowadziliśmy 74-69.

Początek decydującej części meczu zdecydowanie lepiej rozpoczęła Kotwica, która powiększała swoją przewagę nawet do ośmiu punktów. Niestety od 5 minuty kwarty gospodarze zaczęli niwelować straty za sprawą Dymały oraz Kasińskiego. Na dwie minuty przed końcem meczu na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Oczkowicz, który minutę później celnym rzutem z dystansu powiększył przewagę do 4 punktów. W ostatnich dwóch akcjach meczu punkty zdobywał Dymała na linii rzutów wolnych. Mecz zakończył się wynikiem 98-91 dla gospodarzy.

Miasto Szkła Krosno – Energa Kotwica Kołobrzeg 98:91 (26:21, 16:30, 27:23, 29:17)

Miasto Szkła: Kasiński 22, Śpica 19, Dymała 16, Oczkowicz 12, Spała 11, Żmudzki 10, Czujkowski 6, Ciesielski 2, Smarzy 0, Walciszewski 0.
Energa Kotwica: Dłoniak 23, Wróbel 20, Madray 18, Stanios 12, Bodych 9, Kruszczyński 5, Grudziński 2, Janczak 2.

Powiązane wpisy

Rusza OsiedLove Lato w Mieście

Redakcja

Wracają Poranne Koncerty Kameralne. Pierwszy już w sobotę

Redakcja

Koszykarska Kotwica pozyskała nowego zawodnika

Redakcja

Zostaw komentarz