22.8 C
Kołobrzeg
20 sierpnia 2019
Także.pl
Image default
Polityka

TAKŻE|Rzepka: Wprowadzone zmiany mają wpłynąć przede wszystkim na efektywniejszą pracę Rady

Rozmawiamy z Piotrem Rzepką, Radnym Rady Miasta Kołobrzeg. 

Jest Pan radnym Rady Miasta pierwszej kadencji i jednocześnie Przewodniczącym Zarządu Osiedla nr 5 „Lęborskie”. Teraz pojawiają się głosy, że Rady Osiedli, które często są pierwszym stopniem nauki samorządu, są niepotrzebne. Jakie jest pana stanowisko w tej sprawie – osiedlowe rady są potrzebne czy nie? 

Odkąd tylko zostałem radnym osiedlowym (2012 r.) widziałem dużą potrzebę funkcjonowania takich jednostek pomocniczych w mieście. Od lat skutecznie angażuję się w ich rozwój. To za moją inicjatywą budżety osiedlowe zostały zwiększone ponad trzykrotnie. Samorządy osiedlowe teoretycznie są najbliżej mieszkańców, teoretycznie są tym pierwszym kontaktem, teoretycznie opiniują ważne dla rozwoju danego osiedla kwestie, teoretycznie… W praktyce, przykro mi stwierdzić, wygląda to inaczej… 

Organy osiedli poza rokrocznym decydowaniem – zazwyczaj na jednym posiedzeniu – o wydatkowaniu budżetu osiedlowego oraz kancelaryjnego, mają więcej obowiązków i papierologii, niż kompetencji. Z bólem to mówię, ale utrudniają i spowalniają one pracę m.in. urzędu miasta. Przez brak szkoleń i odpowiedniego nadzoru często w takich organach uprawiana jest wolna amerykanka. 

Najważniejszy czynnik – ludzki – zawodzi. Zainteresowanie radami i zarządami osiedli jest coraz mniejsze. Żyjemy w ciągle rozwijającym się mieście. Większości przyziemnych problemów, które mieli kiedyś mieszkańcy, teraz już nie ma. Obszar jest ograniczony, nie da się wiecznie czegoś wymyślać. Króluje podejście „po co mam tracić czas, po co mam się angażować, jak zrobią to inni za mnie”. I tak jest w rzeczywistości. Ponadto radni osiedlowi nie mają żadnej motywacji, bo prawie nikt się z nimi nie liczy, nie mają też diet, pracują społecznie, ale społecznie mogą również pracować w stowarzyszeniach, fundacjach, klubach – tego jest mnóstwo, a Kołobrzeg taki mały… 

Utrzymanie 9 organów osiedli kosztuje miasto rocznie paręset tysięcy zł rocznie. Powoli się skłaniam do przeznaczenia tej kwoty na rozwój budżetu obywatelskiego. Po co mieszkańcy mają wybierać radnych osiedlowych, którzy zadecydują o wydatkowaniu pieniędzy, skoro mogliby decydować bezpośrednio. Będę brał udział w kształtowaniu budżetu i zadbam, aby w przyszłości w ramach takiego budżetu były kwoty podzielone na 9 jednostek pomocniczych. 

Podsumowując, jestem zwolennikiem rad osiedli, ale nasze miasto jest na nie za małe. 

Ostatnio radni uchwalili zmiany w statucie miasta. Był pan jednym z autorów projektu tej uchwały. Jakie są najważniejsze te zmiany? 

Wprowadzone zmiany mają wpłynąć przede wszystkim na efektywniejszą pracę Rady, radnych a to z kolei przełoży się z korzyścią na miasto i mieszkańców. Zmian jest dużo, ale w skrócie najważniejsze sprawy. 

Zakresy spraw poszczególnych komisji stałych zostały sprecyzowane i dopasowane do potrzeb obecnej kadencji rady. Skrócony został czas wypowiedzi radnego w ramach ad vocem z dwóch minut do jednej, zlikwidowana została możliwość zgłoszenia wniosku formalnego o zamknięcie listy mówców. Dzięki temu dany temat będzie można przepracować do końca, a radni będą głosować z pełną wiedzą i świadomością. Wycofywane projekty uchwał będą trafiać od teraz do właściwej komisji, która dalej zadecyduje o ich losach – do tej pory wracały bezpośrednio do wnioskodawcy. Ustalono terminy graniczne na zatwierdzanie rocznych planów pracy komisji. Dopuszczono nagranie dźwiękowe jako pełnoprawny załącznik do protokołów posiedzeń komisji. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym zlikwidowano obowiązek pracy radnego w przynajmniej dwóch komisjach i w końcu wprowadzono ograniczenie dotyczące długości wystąpienia radnego podczas sesji w ramach interpelacji i zapytań – czas ustalono na 15 minut. 

Przewodniczy pan Komisji Prawa, Porządku Publicznego i Spraw Obywatelskich. Jakimi sprawami zajmuje się komisja ostatnio? 

To bardzo ciekawa komisja, w której się realizuję. Jej zakres spraw jest tożsamy z moimi zainteresowaniami i dotychczasową działalnością na niwie społecznej oraz samorządowej. Po wprowadzonych zmianach jej nazwa będzie prostsza – po prostu Komisja Prawa. Obecnie na tapecie mamy sprawy związane ze sprawozdaniem z wykonania budżetu gminy za rok ubiegły oraz szereg problemów dotyczących terenu po dawnym lotnisku na osiedlu nr 9 „Podczele”. Zakończyliśmy zmiany w statucie miasta ale już ruszyliśmy nad wytężoną pracą przy budżecie obywatelskim oraz zmianach w statutach osiedli – aby poprawić funkcjonowanie ich organów. Często opiniujemy nazewnictwa dla ulic i innych miejsc. 

Powiązane wpisy

Grzegorz Starczyk wygrał w I turze z 64,9% poparcia (WYNIKI)

admin

Kigina odpowiada

admin

Będzie odpowiedź ws. konferencji związkowców

admin

Zostaw komentarz