16.1 C
Kołobrzeg
6 czerwca 2020
Także.pl

TAKŻE: Drużyna Anny Mieczkowskiej

19 listopada Anna Mieczkowska została oficjalnie zaprzysiężona na Prezydenta Miasta Kołobrzeg. Pierwszy miesiąc upływa bez zastępczyń, które po ogłoszeniu były zaskoczeniem zarówno dla lokalnych polityków jak i mieszkańców – obie panie okazały się osobami spoza politycznego kręgu. O tym jak mijają pierwsze miesiące pracy i jakie zmiany czeka Kołobrzeg w 2019 r. rozmawiamy z Anną Mieczkowską.

Także: Pierwsze tygodnie prezydentury za nami, jak wygląda zderzenie planów i oczekiwań z rzeczywistością?

Trochę czasu zajęło mi wdrożenie się w procedury obowiązujące w urzędzie. Swoją pracę zaczęłam od realizacji bieżących spraw, które są bardzo ważne dla mieszkańców. To na nich musiałam się skoncentrować w pierwszej kolejności. Obecnie, po blisko dwóch miesiącach pracy w Urzędzie przystąpiłam do działania i realizacji konkretnych zapisów naszego programu, z którym szliśmy do wyborów, a z których zamierzamy się wywiązać. Przez ten czas odbyłam wiele spotkań z przedstawicielami klubów radnych. Jako „Kołobrzescy Razem” nie mamy większości w radzie, więc moje plany i założenia trzeba było skonfrontować z pomysłami innych klubów. Wypracowaliśmy konsensus, dzięki któremu w pierwszym roku uda się zrealizować większość priorytetowych dla nas projektów. Budżet na 2019 rok określam mianem budżetu porozumienia.

Jest kilka zmian w budżecie, i są one różnej wagi. Przygotowujemy propozycje dotyczące karty mieszkańca, w lutym przedstawiona zostanie gotowa uchwała wraz z regulaminem. Uchwała będzie określała, kto będzie upoważniony do korzystania z karty mieszkańca, jakie będą zasady jej przyznawania. Będą również propozycje realizacji pomysłów w „pakiecie”, który przedstawiałam w czasie kampanii wyborczej. Było czternaście pozycji, jedenaście zamierzamy zrealizować w tym roku. W lutym, przy okazji wprowadzenia tego projektu uchwały, mam zamiar przedstawić mieszkańcom cały harmonogram wdrożenia karty mieszkańca. Obecnie nasze założenia ewoluują, np. Klub Macieja Bejnarowicza (Prawo i Sprawiedliwości) przygotował propozycję dla seniorów, którą jak wspólnie ustaliliśmy, będzie wpięta w kartę mieszkańca. Takie rozwiązanie daje szanse, że więcej osób będzie mogło z niej skorzystać.

Trwają przygotowania do budżetu obywatelskiego, jest to potężne przedsięwzięcie, które naprawdę wymaga wielkiego zaangażowania z naszej strony. W tym roku musimy przygotować się i zakupić oprogramowanie, przeprowadzić całą procedurę naboru wniosków i głosowania, po to by wpisać to do budżetu miasta na 2020 rok.

Także: Jaka będzie kwota powracającego do naszego miasta budżetu obywatelskiego?

W 2020 roku planujemy kwotę 800 tysięcy złotych na jedną dużą ogólną miejską inwestycję oraz zaplanowaliśmy 200 tysięcy jako kwotę skierowaną do społeczności lokalnych na koncerty, organizacje różnorakich wydarzeń i imprez. W planach mam takżewygospodarowanie z tego budżetu części kwoty na działania skierowane do ludzi młodych. Umówiłam się już z Młodzieżową Radą Miasta, że spotkamy się w najbliższym czasie i wspólnie zdecydujemy o formie współpracy.

Także: Budżet obywatelski skierowany tylko do osób młodych?

Niech młodzież też się wykaże inicjatywą. Często można od ludzi młodych usłyszeć, że mają konkretne pomysły, ale nie widzą jak je zrealizować. Daję im gotowe narzędzie, dzięki któremu będą mogli zadecydować o przestrzeni miejskiej.

Także: Do którego roku życia będzie można głosować?

Jesteśmy w trakcie przygotowania pełnego zakresu współpracy z Młodzieżową Radą Miasta.. Dzisiaj spotkałam się z osobą która będzie pełniła rolę pełnomocniczki do spraw budżetu obywatelskiego, będzie to potężne przedsięwzięcie i zadane pytanie jest jednym z tych, które musimy rozwiązać, zanim złożymy projekt do realizacji.
Takie inicjatywy są nam potrzebne, żeby pobudzić ludzi do działania, bo z naszego gminnego programu rewitalizacji wynika, że mamy nad czym pracować. Trzeba zachęcać mieszkańców do tego, aby chcieli współdecydować w danych społecznościach lokalnych, na terenie ich osiedli, czyli na miejscach im najbliższych. Pewnie działania, jak już wspominałam,musimy zrealizować w 2019 roku, po to aby kolejne edycje przebiegały w sposób sprawny i po to, żebyśmy nie mieli takiego poczucia, że budżet obywatelski nie jest inicjatywą oddolną. Kołobrzeżanie muszą mieć możliwość decydowania czy to o inwestycji czy też o wydarzeniu, muszą mieć też możliwość decydowania młodzi Kołobrzeżanie. Mieszkańcy muszą również współdecydować na swoich osiedlach, by również tam poczuli, że ich głos jest słyszany najpierw przez radę osiedli, a później przeze mnie przez jako prezydenta miasta. Niech mają przekonanie, że mogą rzeczywiście zmieniać otaczającą rzeczywistość. To jest bardzo duże wyzwanie i cieszę się, że również to udało się nam wypracować z radnymi innych klubów.

Także: Jakie jeszcze inne duże inwestycje będą realizowane w tym roku?

Budżet został przygotowany jeszcze przez mojego poprzednika Janusza Gromka i odzwierciedlał on realne potrzeby miasta. Był zrównoważony w obszarze inwestycji, ale również działań na rzecz mieszkańców. Zmieniła się rada miasta, zmieniło się spojrzenie na potrzeby, jak i ich gradacja. Spotkałam się z przewodniczącymi klubów oraz panem przewodniczącym rady, który zawsze uczestniczy w tych spotkaniach i udało się wypracować porozumienie. Pojawią się nowe inwestycje drogowe, pojawi się ulica Perłowa. Była to pierwsza inwestycja, o której wiedziałam, że jest przygotowywany projekt, spotkałam się z mieszkańcami, przeprowadziliśmy konsultacje, przedyskutowaliśmy najlepsze rozwiązanie i dziś już wiem, że ta propozycja, odzwierciedla potrzeby tych mieszkańców. Tak zamierzam postępować w przypadku każdej kolejnej inwestycji. Projektant który ma zlecony projekt, musi spotkać się z mieszkańcami. My, jako Urząd musimy wiedzieć czy mieszkańcy chcą na przykład chodnika czy może wolą wykorzystać wolną przestrzeń na miejsca parkingowe. Wróciła do realizacji ul. Czarnieckiego, przygotowujemy dokumentację na ul. Westerplatte, na małą obwodnicę, czyli powstanie łącznika od ul. Okopowej do ul. Myśliwskiej, przygotowujemy dokumentację pod budowę sali gimnastycznej w szkole nr 5, ma być zaprojektowany parking przy ul. Żółkiewskiego wraz z projektem świetlicy osiedlowej, biblioteki oraz miejscami dla rady osiedla. Przeznaczyliśmy środki na stworzenie miejsc rekreacji w parku Dąbrowskiego, zaprojektujemy rewitalizację parku 3 Dywizji przy kościele Miłosierdzia Bożego, ponieważ obecnie jest tam wielki problem z zalewaniem tego terenu. Na ul. Armii Krajowej radni proponowali zapisać kwotę półtora miliona z przeznaczeniem na remont na razie musimy się wstrzymać. Przekonałam radnych, że trzeba najpierw zrobić dokumentację i wtedy dopiero można przeprowadzić gruntowny remont.

Także: W kampanii wyborczej ważnym punktem pani programu była profilaktyka zdrowotna, jak to będzie wyglądać?

Mieliśmy zapisane działania na karcie mieszkańca, już jako stowarzyszenie Kołobrzescy Razem. We wrześniu ubiegłego roku złożyliśmy wniosek do budżetu wnioskując o badania mammograficzne dla kobiet powyżej 40 roku życia. Zabiegi rehabilitacyjne po 60 roku, na wniosek Pana Macieja Bejnarowicza, który miał propozycję bonu zdrowotnego, podepniemy pod kartę mieszkańca. Musimy napisać program profilaktyki zdrowotnej, który zlecimy do realizacji. Będzie on musiał posiadać ocenę AOTMiT, więc ta procedura trochę się wydłuży, ale w konsekwencji w drugim półroczu – mam nadzieję – uda nam się ten program wprowadzić. Do karty mieszkańca zostały również dodatne badania cytologiczne oraz badania dla mężczyzn odnośnie raka prostaty.

Także: Zostały przedstawione zastępczynie prezydenta, jakie priorytety im pani przedstawiła?

Mają bardzo dużo zadań! Obie panie mają w nadzorze wydziały, które zajmują się mnóstwem tematów. Monika Foremna-Pilarska zastępczyni ds. gospodarczych, zajmuje się całym obszarem inwestycji jak i wydziałem komunalnym, czyli również sprawami związanymi z gospodarką śmieciową. Przygotowuje aktualnie, to co zapowiadałam w trakcie kampanii wyborczej, czyli sprawy związane z audytem spółek. Złożyłam propozycję do poszczególnych klubów, aby wyznaczyły do prac związanych z rozstrzygnięciem konkursu na wybór firmy audytorskiej i prac związanych z określeniem okresu tegoż audytu swojego przedstawiciela.

Natomiast zastępca do spraw społecznych, Ilona Grędas-Wójtowicz zaangażowana jest bardzo mocno w przygotowanie projektu związanego z realizacją postanowień karty mieszkańca, bo większość zapisów dotyczy obszaru społecznego. Poza tym tak jak ja, zapoznawały się w pierwszych tygodniach pracy z procedurami obowiązującymi w urzędzie miasta. Współpraca układa się wzorowo, panie są merytoryczne, bardzo mocno zaangażowane w swoją pracę, spotykamy się codziennie i wyznaczamy sobie kolejne zadania na kolejne dni.

Także: Czego pani prezydent oczekuje od zastępczyń?

To jest bardzo dobre pytanie. Obie panie mają być przede wszystkim zaangażowane w pracę merytoryczną i tego od nich oczekuję, a zatem pełna merytoryka. Sprawy polityczne zostawiłam sobie, to jest moja działka, moja domena, natomiast panie po prostu dostały zakres obowiązków i mają pilnować oraz nadzorować prace wydziałów. Są fachowcami w swoich dziedzinach i bardzo rzetelnie podchodzą do powierzonych zadań. Mają też swoje spojrzenie na problemy, które są do rozwiązania i jest to dla mnie bardzo cenne, bo są to osoby, które nie pracowały w samorządzie – mają spojrzenie z zewnątrz. Osobiście już ileś lat funkcjonuję w samorządzie więc dla mnie niektóre problemy i propozycje rozwiązań są niekoniecznie takie jak widzi to osoba z zewnątrz.

Także: Zapowiedziała pani przegląd urzędu i spółek miejskich, proces ma się rozpocząć, ale jakie są pierwsze obserwacje?

Jeżeli chodzi o funkcjonowanie samego urzędu, to nie ukrywałam tego, że będą zmiany organizacyjne. Jeszcze dzisiaj nie będę o nich mówiła, bo jestem w trakcie ich przygotowywania. Już widzę, które wydziały można by połączyć, które bardziej skonsolidować, a które z nich zupełnie wyłączyć czy włączyć w zupełnie inne struktury. To jest moje spojrzenie i moja opinia oraz refleksja po dwóch miesiącach pracy w urzędzie miasta. Nie mówię, że będą to zmiany na zasadzie zwolnień pracowników, bo tego absolutnie nie biorę pod uwagę, natomiast myślę o reorganizacji samej struktury urzędu. Dla mnie to jest niezbędne, po to żebym mogła realizować swoje plany i zamierzenia.

Także: Co pani prezydent robi o 5 rano w Urzędzie Miasta?

Czytam dokumenty, jestem tak przyzwyczajona, bo lepiej pracuję i funkcjonuję rano, popołudniami nie ma takiej możliwości choćby ze względu na szereg spotkań.O godzinie 8:00 jest już rytm dnia i tępo pracy tak szybkie, że nie mam czasu przeczytać korespondencji, która przychodzi do urzędu, zapoznać się z wnioskami, żeby podjąć decyzję w oparciu o rzeczywiście usystematyzowaną wiedzę. Dlatego przychodzę do urzędu ok 5:30. Wtedy mam moment dla siebie, czekają na mnie już przygotowane dokumenty, poukładane pięknie w teczkach. Mogę to wszystko przeczytać, bo już od 7:00 pojawiają się tu urzędnicy i od 7:15 zaczyna się ruch. Od 7:30 właściwie zaczyna się dzień pracy urzędu, wtedy mogę już spodziewać się spotkań z naczelnikami, spotkań z rzecznikiem prasowym, który przychodzi do mnie i relacjonuje jaka jest sytuacja, jakie są doniesienia medialne itd. Ustalamy pewne strategie, wypracowujemy i planujemy sobie cały dzień. Później po prostu są spotkania. Popołudniami też jest tych wydarzeń bardzo dużo, bardzo chcę uczestniczyć we wszystkich miejskich wydarzeniach. Ostatnio uczestniczyłam w przepięknym przedstawieniu, Szkoła Podstawowa nr 1 przygotowała przepiękne przedstawienie, wróciłam do domu dopiero po godzinie 20:00 i po tej godzinie nie byłam już w stanie, do jakiegokolwiek wysiłku. Podejrzewam że 90% samorządowców, którzy pełnią pierwszą kadencję pracują podobnie. Każdy sobie stara wypracować jakiś model pracy, żeby jak najefektywniej wykorzystać czas. Należę do osób które zawsze wcześniej rano przychodziły do pracy, bo rano lepiej funkcjonuję. Wszyscy śpią, miasto budzi się dopiero do pracy. Pamiętam kiedyś taką śmieszną historię, jechałam do pracy i panowie z Zieleni Miejskiej posypywali drogę piaskiem, byli zaskoczeni jak mnie potkali na ulicy. Przygotowywali miasto, bo miała być gołoledź, żeby rano już jak wstaną mieszkańcy było wszędzie bezpieczne. Spotykam mnóstwo ludzi którzy idą do pracy, więc to nie jest tak że całe miasto śpi jak się okazuje.

Także: Przywitaliśmy nowy rok, więc jakich zmian mogą spodziewać się Mieszkańcy?

Życzyłam mieszkańcom, żeby to był rok spokojny, bo 2018 był to okres bardzo trudny dla mieszkańców. Musieli dokonać wyborów, wybrać włodarzy miasta, powiatu, regionu i wszystko to co się z tym wiązało. Ten rok chciałabym, żeby był spokojniejszy, aczkolwiek patrząc, na kalendarz wyborczy, to mamy przed sobą wybory do europarlamentu oraz wybory do parlamentu. Życzę mieszkańcom aby w tym roku odczuwali zmiany, o których mówiłam, aby udało się zrealizować plany i założenia. Nie wszystko uda się zrobić od razu. Nie wszystko da się wprowadzić z pierwszym dniem urzędowania, miesiącem czy rokiem. Pisząc swój program miałam w perspektywie 5 lat To co możemy zrealizować w tym roku, na pewno zostanie zrealizowane. To co będzie wymagało bardziej złożonego przygotowania się, będziemy realizowali w kolejnych latach.


Monika Foremna – Pilarska na urząd Zastępcy Prezydenta ds. Gospodarczych została zaprzysiężona 3 grudnia. Jest doktorem nauk ekonomicznych (absolwentka Uniwersytetu Szczecińskiego), Adiunktem w Katedrze Rachunkowości WNE Politechniki Koszalińskiej, a od 2018 r. Kierownikiem Centrum Innowacji, Edukacji Ustawicznej i Usług Akademii Pomorskiej w Słupsku. W rozmowie z nami opowiada o audytach w spółkach, Karcie Mieszkańca oraz o tym jak wyglądały pierwsze miesiące pracy w Urzędzie.

Także: Pani prezydent, jak objęła pani funkcję wiceprezydenta ds. gospodarczych?

Została mi złożona propozycja współpracy, przez panią Prezydent Annę Mieczkowską,w dziedzinie, w której dobrze się czuje i którą bardzo lubię. Jestem adiunktem na Politechnice Koszalińskiej i związku z tym moje zainteresowania naukowe, ale również stricte zawodowe, związane są z rachunkowością, uściślając z rachunkowością zarządczą z controllingiem. Propozycja wpisywała się w zakres moich umiejętności, które zdobyłam w trakcie swojej edukacji i późniejszych lat pracy. W związku z tym, że Kołobrzeg jest moim miastem rodzinnym postanowiłam zmierzyć się z zarządzaniem miastem w zakresie gospodarczym. Postanowiłam wejść w praktykę samorządową i zobaczyć jak to jest zarządzać dużym miastem, które ma wiele ciekawych inwestycji, wiele spółek komunalnych, w których też jest zarządzanie i rachunkowość finansowa z rachunkowością budżetową, całe elementy sprawozdawczości finansowej. Jest to bardzo ciekawa tematyka, która wpływa bezpośrednio na dochody budżetu miasta, a te znowu mogą być przekierowane na jej mieszkańców. Pole do działania jest bardzo duże i ma bardzo wiele wyzwań, bo to nie tylko działania inwestycyjne miasta, ale i np. komunalna – taka jak bieżące remonty czy utrzymywanie miasta w czystości. Dlaczego byłam w stanie przyjąć otrzymaną propozycję.

Także: Ma pani już pierwszy miesiąc za sobą, jakie ma pani spostrzeżenia?

Pierwsze moje spostrzeżenie: miasto pełne działań, pełne inicjatyw oddolnych, ale też miasto pełne szeregu ciekawych, dużych i małych inwestycji. Drugie spostrzeżenie bardzo istotne: bardzo fajna kadra jeśli chodzi o urząd i wielu kompetentnych oraz zaangażowanych urzędników na różnych szczeblach. Nie mówię tylko o kadrze kierowniczej, urzędnicy to ludzie profesjonalni, chcący coś zrobić, posiadający pewną wizję. To było moim największym zaskoczeniem, bo jako osoba z zewnątrz, miałam zawsze nieco inne spostrzeżenie o pracy urzędników. Ludzie ciężko pracujący, to trzeba naprawdę podkreślić. No i trzeci element, to ilość zadań, jakie przypadają na zastępcę prezydenta do spraw gospodarczych oraz ich rozmiar.

Co się udało zrobić. Na pewno udało się, choć tego nie można ująć jako temat zamknięty, poczynić bardzo istotne działania w kwestii ogłoszenia audytu, a więc przygotowania się do tego by audyty w spółkach zostały przeprowadzone. Zgodnie z tym co pani prezydent zapowiadała wcześniej, został wykonany już szereg istotnych prac. Został powołany zespół, którego jestem przewodniczącą do ustalenia szczegółowego opisu przedmiotu zamówienia w zakresie audytu.

Także: Kiedy planowane jest przeprowadzenie audytów?

Musimy dokończyć pracę dokumentacyjną i przeprowadzić przetarg na wyłonienie firmy audytorskiej. To jest spektakularne w tym sensie, że uzgodnienie wymogów tego, co będzie przedmiotem badania w spółkach, jak będzie wyglądał skład osób pracujących nad przygotowaniem tych audytów, wymagało wielu spotkań.

Także: Jakie jeszcze działania obecnie pani realizuje?

Mamy takie prozaiczne czynności jak na przykład cotygodniowe objazdy po mieście, w których, zwracamy uwagę na tak drobne rzeczy jak dziura w jezdni, nie świecąca się lampa, przystanki autobusowe. Szereg licznych próśb dotyczy zamiany wiaty autobusowej z większej na mniejszą i odwrotnie w zależności od zgłoszenia interpelacji radnych i mieszkańców. Ponadto pracujemy bardzo intensywnie w zespole nad pozyskaniem środków zewnętrznych w zakresie inwestycji zawartych w programie rewitalizacyjnym m.in. ul. Spacerowej. Poza tym mamy cały czas pracę nad bieżącymi sprawami urzędu. Najwięcej spędza mi snu z powiek dostosowanie elementów, które podlegają bezpośrednio mnie, a które będą stanowiły całość karty mieszkańca. Jest to między innymi przygotowanie miejsc parkingowych, które będą wydzielone tylko dla mieszkańców, przygotowywanie się w zakresie możliwości użytkowania roweru miejskiego, który też będzie elementem tej karty, współpraca ze spółką komunalną dotyczącą biletów na nieodpłatne przejazdy dla 60-latków będącymi mieszkańcami Kołobrzegu.
Oprócz tego dzieje się tak dużo bieżących spraw, które wynikają z życia miasta. Mówię tu o spotkaniach z inwestorami i mieszkańcami, którzy zapisują się w każdy czwartek i przychodzą ze swoimi sprawami, bolączkami, które w tym urzędzie powinny być załatwione! Naprawdę dzieje się tu bardzo dużo.


Anna Mieczkowska 3 grudnia na urząd Zastępca Prezydenta ds. Społecznych powołała Ilonę Grędas – Wójtowicz, absolwentkę Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Gdańskiego, do momentu objęcia urzędu związana z branżą prywatną. W rozmowie z nami opowiada o tym jak znalazła się w urzędzie, co udało się zrobić w pierwszych miesiącach pracy i jakie plany ma na najbliższe miesiące.

Także: Pani prezydent, jak podjęła pani pracę w urzędzie?

Zostałam zaproszona na spotkanie z Panią Prezydent Anną Mieczkowską, gdzie dosyć luźno rozmawiałyśmy o ewentualnej współpracy, pomysłach, które można w Kołobrzegu zrealizować i w których obszarach miasta coś zmienić ze szczególnym uwzględnieniem mieszkańców. Przez parę rozmów określałyśmy sobie wspólne działania jakie można byłoby podjąć i doszłyśmy do porozumienia, że dobrze będzie nam razem współpracować. Stąd moja osoba w urzędzie.

Także: Pierwszy miesiąc za Panią. Jakie są pani spostrzeżenia? Czy wizja pracy odbiega od praktyki?

Pierwszy miesiąc za mną. Grudzień, bardzo ciężki miesiąc pod kątem tego, że mieliśmy wtedy okres świąteczno-noworoczny i bardzo dużo energii trzeba było poświęcić na uczestnictwie w różnego rodzaju spotkaniach wigilijnych, opłatkowych. To dało mi bardzo dużą wiedzę na temat tego, co się dzieje w Kołobrzegu, ile jest prężnie działających organizacji pozarządowych, a jest ich przecież aż 113. Są i funkcjonują – jedne w większych obszarach, drugie w mniejszych. Miałam okazję poznać wszystkie szkoły, wszystkie przedszkola, co dla mnie było bardzo ważne. Chciałam poznać każdą jednostkę. Ten cel postawiłam sobie jako priorytet. Wizytowałam również Centrum Spraw Społecznych, Centrum Usług Wspólnych, czyli wszystkie jednostki, które są mi podległe. Chciałam wiedzieć gdzie się mieszczą, gdzie pracują ludzie, jakie mają problemy, z czym się borykają i o tym co im wychodzi fantastycznie, bo przecież nie samymi problemami człowiek żyje. Jednostki te robią bardzo dużo dobrego, mają wiele dobrze wypracowanych programów.

Także: Czyli ta współpraca z organizacjami pozarządowymi będzie zwiększana ze strony urzędu?

Programy, które chcemy realizować z panią prezydent w przyszłości, które wiążą się ze społeczeństwem, z poprawą życia naszych mieszkańców w pewnej części będą kierowane do realizacji przez organizacje pozarządowe. Wydaje mi się, że to jest słuszny kierunek. W ten sposób rozwiązują to też inne miasta. Ostatnio byłam na spotkaniu w Poznaniu i wiele zadań jest wykonywanych przez organizacje pozarządowe we współpracy z miastem. Pozwala to na kreowanie lepszych rozwiązań dlatego, że organizacje pozarządowe mają jeden konkretny obszar i one tylko ten obszar wypracowują i w tym obszarze działają. Natomiast tutaj, urzędnicy, nie mogą zająć się tylko jednym obszarem, bo na każdy wydział przypada kilkadziesiąt zadań, które trzeba wypełnić i zwiększenie liczby etatyzacji w urzędzie nie rozwiązało by sprawy. Większa aktywność organizacji pozarządowych, jest jak najbardziej wskazana.

Także: Karta mieszkańca, sztandarowy projekt ani prezydent Anny Mieczkowskiej i Kołobrzeskich Razem, jaka jest Pani rola w tym projekcie?

Większość programów, które będą się składały na kartę mieszkańca są programami społecznymi, więc siłą rzeczy największe zaangażowanie jest ze strony moich wydziałów i mojej osoby. Pracujemy nad tym tematem bardzo intensywnie. Mamy już stworzony regulamin karty mieszkańca, obecnie jest ona wizualizowana. Będzie to dokument ze zdjęciem, bo chodzi o identyfikację osoby, która się nią posługuje, aby nie dochodziło do nadużyć. Na takie sytuacje musimy się jednak przygotować. Dopracowujemy ostatnie szczegóły.
Pracujemy nad wszystkim co możemy wprowadzić już w pierwszym roku. Przede wszystkim będzie to becikowe i likwidacja opłaty 1 zł do przedszkola. Będą stypendia dla uzdolnionej artystycznie młodzieży. Oczywiście mogą oni brać udział w różnych konkursach, zdobywać tam nagrody, ale uważam że my jako miasto też powinniśmy zadbać o tą grupę, gdzie nie zawsze uczeń ma same piątki i szóstki. Nie zapominajmy o uczniach, którzy mogą mieć przeciętne wyniki wnauce, a są naprawdę uzdolnieni artystycznie czy sportowo i też trzeba ich wspomóc finansowo. Wsparcie potrzeb, które mają w danym momencie pomaga im się rozwijać. To my mamy wspomagać dzieci i młodzież w ich rozwoju.

Także: Czy nastąpią jakieś zmiany w kołobrzeskiej oświacie?

Zmiany, to takie za duże słowo. Chcemy dobrych i wypracowanych praktyk. Mamy obecnie 2 certyfikowane przedszkola Certyfikatem Daltońskim i chcieli byśmy te dobre wypracowane przez nich praktyki rozszerzyć na szkoły podstawowe. Plan Daltoński jest planem, który był dedykowany szkołom podstawowym. Natomiast nasze przedszkola przystosowały go na swoje potrzeby. Jak poszłam i zobaczyłam na czym on polega, nie znając wcześniej tej metody, to przyznam, że dzieciaczki świetnie się w tym odnalazły. Naprawdę bardzo fajnie organizują sobie tydzień pracy, są bardzo zorganizowane i myślę, że to się w szkole przydaje. Wtedy odciążamy też rodziców, bo dziecko uczymy samodzielności i ta nauka realizacji poszczególnych zadań powinna dalej procentować. Chcemy sprawić, aby Szkoła Podstawowa nr 1 włączyła się w ramy planu Daltońskiego i stała się certyfikowana. Oprócz tego na pewno pani dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 rozważa profil klas pilotażowych, będziemy tam wprowadzać profil żeglarski, bo to żeglarstwo jest tak troszeczkę po macoszemu traktowane w naszym mieście, a przecież mamy wspaniałe warunki do tego, żeby się rozwijało. Mamy dzieci, które są zainteresowane żeglarstwem, więc dlaczego ich nie wspomóc w tym procesie edukacyjnym, aby mogli pod kątem żeglarstwa się rozwijać. Taki jest nasz pomysł.
Poza tym przy szkołach będziemy wzbogacać place zabaw o wymiar edukacyjny, tam gdzie jeszcze brakuje jakiegoś sprzętu dedykowanego placom zabaw z walorami edukacyjnymi. Będziemy wzbogacać place zabaw o sprzęt dla dzieci z niepełnosprawnościami, bo mamy dwie szkoły z oddziałami integracyjnymi. Jest to Szkoła Podstawowa nr 1 oraz nr 5 i warto, żeby tam w tej pierwszej kolejności pojawiło się nowe wyposażenie, a finalnie, żeby znajdował się na wszystkich placach zabaw. Obecnie dzieci z niepełnosprawnościami jest coraz więcej i trzeba o ich potrzeby też zadbać. Dzieci same o siebie nie zadbają, to nasza rola w tym żebyśmy się o nie zatroszczyli.

Zdjęcia: Karol Skiba

Powiązane wpisy

Sezon żeglarski rozpoczęty

Redakcja

Od środy utrudnienia w centrum miasta. Miasto rozpoczyna przebudowę skrzyżowania

Redakcja

Miasto planuje reaktywować Jarmark Solny. Prezydent pyta mieszkańców o opinie

Redakcja