16.1 C
Kołobrzeg
12 lipca 2020
Także.pl

TAKŻE: Czy jest możliwy paraliż kołobrzeskich szkół?

Rozmowa z Barbarą Wiśniewską – Prezes Kołobrzeskiego Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Także: Pani prezes jakie są nastroje wśród nauczycieli?

Nastroje są minorowe, nauczyciele są zdeterminowani, bo już dosyć mam tych przepychanek, odmiennych informacji z tych samych spotkań, bo to co słyszymy w telewizorze. Jedna wersja Naszego Prezesa i przedstawicieli biorący udział w negocjacjach z Ministerstwem Edukacji Narodowej, druga pani Minister Anny Zalewskiej. Bardzo rażąco różne opinie

Także: W ogólnopolskich mediach mówi się o możliwym paraliżu polskich szkół, w tym kołobrzeskich – na ile jest to realny scenariusz?

Ja myślę że jest to realne, jak zapowiedział prezes Zarządu Głównego, pan Sławomir Broniarz. Wchodzimy w spór zbiorowy. W tej chwili czekamy jeszcze na dodatkową uchwałę Zarządu Głównego, który od poniedziałku (07.01.2019 r.) do dnia dzisiejszego prowadzi rozmowy w Warszawie, ciągle mając nadzieję, że dojdzie do porozumienia z panią Minister. Okazało się, że nie ma porozumienia i podejmowane będą decyzje, która tyczyć będzie terminów.  Są procedury, które musimy wypełnić od uchwały Zarządu Głównego, Zarządu Oddziału, poprzez kolejne rozmowy, mediacje, etap rokowań, arbitraż itd. To wymaga czasu, więc jeszcze o ostatecznym terminie trudno powiedzieć, bo my stoimy na straży prawa i nie możemy dopuszczać się jego łamania.

Także: Jakie są oczekiwania nauczycieli?

Nasze żądanie jest jedno, żądamy podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 1000 złotych dla nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Nie tak jak pani Minister, w którymś tam wystąpieniu powiedziała, że stażystom coś tam da. Nie, my chcemy wszystkim, bo wszyscy mamy nędzne pensje, wiadomo że im większy awans, to i są troszeczkę większe te pensje, ale generalnie są małe. Wszyscy nauczyciele mają świadomość, lecz nie wszyscy w społeczeństwie o tym wiedzą, że pensja nauczyciela, oprócz wynagrodzenia zasadniczego składa się z 16 dodatków, z tym że te dodatki niektóre są w wysokości 1,20zł; 1,50zł; 1,70zł, ale doliczane są jeszcze nagrody jubileuszowe, dodatki funkcyjne, a wiadomo, że nie każdy ma nagrodę, nie każdy ma dodatek funkcyjny, więc chodzi Nam o tą zasadniczą pensję, żeby to ona wzrosła o te 1000 zł. Za chwilę tak się zdarzy, że nauczycieli z łapanki będzie trzeba do szkoły zatrudniać, bo już brakuje w tej chwili, bo młodzi przychodzą, jak i moje koleżanki z różnych placówek i mówią, że na dwa miesiące się w przedszkolu zatrudniła i dziękuje bardzo, bo szuka lepszej pracy. Wiadomo, że rachunek ekonomiczny się tu liczy. Młode małżeństwa nie daj Boże, żeby byli oboje nauczycielami, to na żaden kredyt, ani na żaden rozwój nie mogą liczyć i o to nam chodzi głównie. Postulat jest to płacowy.

Powiązane wpisy

1 września startuje Branżowa Szkoła II stopnia

Redakcja

Rusza nabór do klasy sportowej

Redakcja

W poniedziałek w SP6 nie będzie zajęć, szkoła z będzie dezynfekowana [wideo]

Redakcja