27.8 C
Kołobrzeg
15 sierpnia 2020
Także.pl

Prokuratura sprawdza powody użycia paralizatora

Prokuratura w Białogardzie prowadzi postępowanie w sprawie zajścia z udziałem kołobrzeskich funkcjonariuszy policji.

Sprawa dotyczy użycia przez mundurowych paralizatora wobec mężczyzny podejrzanego o pobicie. Mężczyzna poinformował prokuraturę, że został rażony paralizatorem już w komendzie policji, gdy miał założone kajdanki i nie stanowił zagrożenia. Czy tak rzeczywiście było sprawdzi prokuratura. Policjanci twierdzą bowiem, że paralizator został wykorzystany do obezwładnienia uciekającego mężczyzny. Stanowisko w tej sprawie przedstawiła Komenda Wojewódzka Policji:

Policjanci Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie szczegółowo przeanalizowali sprawę związaną z użyciem paralizatora wobec mężczyzny podczas interwencji w nocy z 17 na 18 lipca 2016 roku w Kołobrzegu.Mężczyzna znalazł się w komendzie w związku z dotkliwym pobiciem innych osób, był bardzo agresywny, wcześniej próbował uciekać, stawiał opór, znajdował się pod wpływem alkoholu. Policjanci, w świetle ustaleń, legalnie i zasadnie użyli wobec niego tasera, obezwładniając go na ulicy – w miejscu, gdzie był najbardziej agresywny. Zastrzeżenia w tej sprawie pojawiły się po kilku dniach i dotyczyły późniejszego użycia tasera poza miejscem interwencji. O tym mężczyzna powiadomił prokuraturę 25 lipca 2016 r. Niezależnie od tego przeprowadzono w KPP w Kołobrzegu postępowanie skargowe, o którego wyniku powiadomiono prokuraturę. Sprawa od początku nie była jednoznaczna w kwestii jej oceny, a na ostateczną ocenę postępowania przez stronę służbową miał całokształt dowodów – w tym materiały zebrane i udostępnione przez prokuratora na przełomie maja i czerwca 2017 r. (Policja nie ma wpływu na terminarz czynności procesowych wykonywanych przez prokuratora). W toku postępowania policjanci Wydziału Kontroli uznali, że funkcjonariusze, którzy brali udział w zatrzymaniu podejrzanego o pobicie, a później uczestniczyli w doprowadzaniu go do komendy i prowadzili z nim dalsze czynności związane z pobiciem innego mężczyzny, naruszyli dyscyplinę służbową. W związku z tym wobec trzech funkcjonariuszy 5 czerwca 2017 roku wszczęto postępowania dyscyplinarne i uznano ich za winnych oraz wymierzono im kary o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku (aktualnie zostali zawieszeni po wydaniu przez prokuraturę postanowienia o przedstawieniu zarzutu). Wobec czwartego z funkcjonariuszy, który dysponował w tym czasie paralizatorem również przeprowadzono postępowanie i ze względu na ważny interes służby w dniu 30 sierpnia 2017 roku został zwolniony z Policji. Jednocześnie analizie poddano postępowanie skargowe, które z prokuratury zostało przesłane do kołobrzeskiej jednostki. Postępowanie to zakończone zostało 23 sierpnia 2016 roku a materiały zostały przekazane do Prokuratury. W wyniku analizy tego postępowania skargowego Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji uznał, że było ono przeprowadzone ze zbyt małą dociekliwością. Funkcjonariusz który je prowadził nie jest już w czynnej służbie. Natomiast wobec osoby nadzorującego postępowanie, wyciągnięto konsekwencje dyscyplinarne.

W tej sprawie od końca lipca 2016 roku cały czas toczy się postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Białogardzie.