16.7 C
Kołobrzeg
19 września 2020
Także.pl
Image default

Porażka Kotwicy z GKS Tychy

Po wyjazdowym meczu z Łańcutem czekał nas pojedynek w hali Milenium z siódmym w tabeli GKS Tychy. Co ciekawe drużyna z Tychów nie wygrała jeszcze w hali Milenium.

Mecz rozpoczęliśmy piątką Jakub Stanios, Sebastian Walda, Patryk Przyborowski, Łukasz Bodych oraz Nick Madray. Pierwsze punkty w meczu zdobył dla gości Kulon. Szybko odpowiedział mu Przyborowski dwoma celnymi rzutami. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na kilka punktów przewagi. Dopiero w 7 minucie kwarty po celnym rzucie  z dystansu Dłoniaka objęliśmy sześciopunktowe prowadzenie. Nasza przewaga nie trwała długo za sprawą dobrej gry Kulona, który odrobił samodzielnie straty. Po celnych dwóch rzutach z dystansu Staniosa wygraliśmy kwartę 24-20.

Drugą kwartę goście rozpoczęli celnymi rzutami zza łuku mimo to Kotwica nadal prowadziła. W piątej minucie po rzucie Jankowskiego goście wyszli na prowadzenie. Z biegiem czasu goście zwiększali swoją przewagę, a Wrona nie zapomniał jak lata się nad obręczą w hali Milenium zaliczając efektowny wsad. Po przerwie na żądanie trenera Tanasejczuka obraz gry nie uległ zmianie. Tyszanie przeważali obejmując kilkunastopunktowe prowadzenie. Do przerwy przegrywaliśmy 37-50.

Przedostatnią kwartę dobrze rozpoczął Przyborowski dwoma rzutami z dystansu. Niestety nie dały one zmniejszenia strat za sprawą celnych rzutów z półdystansu. Cały czas przeważali gospodarze, którzy utrzymywali blisko dwudziestopunktowe prowadzenie. W tej kwarcie zdobytych zostało łącznie tylko 31 punktów. Przed ostatnią częścią meczu przegrywaliśmy 51-67. 

 Ostatnia część meczu była wyrównana co działało na korzyść gości, którzy utrzymywali sporą przewagę. W trzeciej minucie kwarty objęli najwyższe 22 punktowe prowadzenie za sprawą Woronieckiego. W dalszej części meczu Kotwicy udało się zmniejszyć część strat, ale bezpieczną przewagę utrzymywali tyszanie. Spotkanie zakończyło się wygraną gości 76-91.

Energa Kotwica Kołobrzeg – GKS Tychy 76:91 (24:20, 13:30, 14:17, 25:24)
Energa Kotwica: Przyborowski 19, Bodych 17, Stanios 12, Madray 11, Dłoniak 6, Grujić 4, Kruszczyński 4, Wróbel 2, Strzępek 1, Walda 0.
GKS: Kulon 24, Jankowski 22, Woroniecki 12, Szymczak 9, Karpacz 8, Krakowczyk 8, Kędel 6, Wrona 2, Karwat 0, Zawadzki 0, Ziaja 0, Zmarlak 0.

Powiązane wpisy

Ruszyła miejska wypożyczalnia sprzętu dla osób z niepełnosprawnościami [wideo]

Redakcja

Samorząd Województwa wspiera zachodniopomorskie maluchy i ich rodziców

Redakcja

Bezpłatne badania słuchu i osteoporozy

Redakcja

Zostaw komentarz