11.1 C
Kołobrzeg
19 września 2020
Także.pl
Image default

Kołobrzeżanie kołobrzeżanom. Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce

Od początku marca wszyscy pracownicy służby zdrowia stoją na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Kołobrzeżanie w tych trudnych chwilach wykazali się solidarnością, organizując dla nich pomoc.

Personel szpitali, placówek medycznych, stacji pogotowania ratunkowego, domów pomocy społecznej i wielu innych instytucji w całej Polsce od początku zagrożenia koronawirusem uskarżał się na brak podstawowych środków ochrony osobistej. Szczególnie ciężkie okazały się pierwsze tygodnie pandemii, kiedy stało się jasne, że Polska nie jest dostatecznie przygotowana na zaistniałe zagrożenie. Z pomocą ruszyli Polacy, którzy w całym kraju zorganizowali niezliczone ilości zbiórek pieniężnych i rzeczowych.

Eksperci wskazują, że obecnie blisko 20% personelu medycznego została wyłączona z pracy z powodu zakażenia koronawirusem. Skala mogłaby być o wiele większa, gdyby nie chęć niesienia pomocy przez zwykłych ludzi. Bez maseczek, rękawiczek jednorazowych, przyłbic, czy fartuchów personel nie jest w stanie zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Przykład kołobrzeskiego szpitala pokazuje jak chociażby jedno podejrzenie zachorowania potrafi wyłączyć z użytku cały oddział, a nawet sparaliżować pracę całego szpitala. 5 kwietnia podjęto decyzję o zamknięciu oddziału psychiatrycznego. Ledwie dwa dni później z użytku zostały wyłączone oddziały rehabilitacji i kardiologii. To obrazuje jak szybko wirus się rozprzestrzenia. 

Organizacje pomocowe w tym trudnym momencie poświęcają więcej czasu niż zwykle osobom potrzebującym. Kołobrzeżanie chętnie zgłaszają się jako wolontariusze do pomocy innym. Jedni sami zamieszczają ogłoszenia z chęcią pomocy, inni kierują się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, gdzie zapisują się do miejskiego wolontariatu. Kołobrzeżanie okazali serce kołobrzeżanom.

„Była to naturalna i spontaniczna reakcja”

Przyłbice są jednym z najbardziej potrzebnych środków ochronny osobistej dla całego personelu medycznego. W obliczu panującej sytuacji okazało się, że bardzo pomocne w ich produkcji są drukarki 3D. Jak mówi dyrektor Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza Katarzyna Karaźniewicz – Deczyńska – w naszej szkole są drukarki 3D, kiedy tylko okazało się, że można na nich drukować elementy do przyłbic, niezawodny Pan Jacek Kawałek przystąpił do pracy. Była to naturalna i spontaniczna reakcja na potrzeby, jakie wynikały z zagrożenia koronawirusem. – Dyrektorka „Sienkiewicza” zwróciła się o pomoc dotyczącą przekazania filamentu i gumy, produktów niezbędnych do produkcji przyłbic. Jak mówi – odzew był natychmiastowy. Firma Inline Poland Sp. z o.o. przekazała nam bezpłatnie 210 kg folii, a firma Spedytor Rohlig Suus przywiozła tę folię do Kołobrzegu  w ramach pomocy. – Dotychczas szkoła wytworzyła ponad 200 sztuk przyłbic, które trafiły do kołobrzeskiego szpitala, domów pomocy społecznej, hospicjum oraz pogotowia ratunkowego, jednak produkcja będzie trwała dalej. Od samego początku szkoła współpracowała z prorektorem Politechniki Koszalińskiej prof. Tomaszem Królikowskim, który udostępnił projekt przyłbic i służył pomocom na każdym etapie przedsięwzięcia. Jak informuje Katarzyna Karaźniewicz – Deczyńska – w folii należało wyciąć odpowiednie kształty osłon i tutaj Wydawnictwo Kamera, czyli Państwo Gauerowie jak zawsze okazali się niezawodni. 

„Wiadomości przychodzą w dzień i w nocy”

Sandra Kielnik – Kałużna jest osobą znaną z chęci niesienie pomocy innym. Na co dzień pomaga dzieciom w swojej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Równe Szanse. Razem z wicestarostą kołobrzeskim Jackiem podjęli decyzję, że należy w tym trudnym momencie wspomóc kołobrzeżan. Tak powstała facebookowa grupa, która obecnie nosi nazwę „PomagaMY Kołobrzeg”, w skład której wchodzi ponad 1000 osób. Jak mówi – w dniu, kiedy został zamknięty w Kołobrzegu oddział psychiatryczny, stwierdziliśmy z Jackiem Kusiem, że musimy jakoś pomóc personelowi szpitala oraz pacjentom, którzy w jednej chwili zostali odcięci od świata. Zadzwoniłam do Pawła Szyszki z pytaniem, czy pomoże i tak z kilkuosobowej grupy staliśmy się miejscem skupiającym ponad tysiąc osób. – Dzięki zaangażowaniu kołobrzeżan udało się przekazać znaczne ilości rękawic, środków do dezynfekcji, przyłbic, maseczek i wiele innych najpotrzebniejszych artykułów do kołobrzeskiego szpitala, Domu Pomocy Społecznej we Włościborzu i Gościnie oraz Komendy Powiatowej Policji. Obecnie grupa prowadzi zbiórkę na rzecz Hospicjum. 

Jak zauważa Sandra Kielnik – Kałużna, chęć pomoc jest bardzo duża – każdego dnia do grupy dołączają kolejne osoby. Każdy chce w jakiś sposób pomóc lub zgłasza, gdzie nasza pomoc jest potrzebna. Wiadomości przychodzą w dzień i w nocy, co mnie bardzo cieszy i motywuje do działania.

„Mamy świadomość, że wszyscy ludzie stoją teraz przed ogromnym wyzwaniem”

Rodzina państwa Gauerów, która prowadzi Wydawnictwo Kamera, jest znana z otwartego serca i chęci niesienia pomocy innym. Od ponad 20 lat angażują się w życie kołobrzeskiej społeczności i wspierają lokalne organizacje. Jak mówią – chęć pomagania jest u nas czymś zupełnie naturalnym. Razem z Zespołem Szkół im. Henryka Sienkiewicza wytwarzają przyłbice dla lokalnych instytucji pomocowych. Dowiedzieliśmy się, że w okolicy są instytucje, które drukują plastikowe części przyłbic, ale mają kłopot z wycinaniem elementów foliowych. Bez chwili zawahania postanowiliśmy zaoferować naszą pomoc. Dysponujemy laserem, który doskonale radzi sobie nie tylko z wycinaniem magnesów ale również części przyłbic. – Proces wycinania jest o wiele szybszy niż druk plastikowych elementów. Do tej pory w Wydawnictwo Kamera wycięło 2500 przyłbic – jesteśmy w stałym kontakcie z Zespołem Szkół nr 1 im. Henryka Sienkiewicza w Kołobrzegu, Stowarzyszeniem Sapere Aude oraz Politechniką Koszalińską, gdy tylko dostajemy od nich znak, że ktoś w okolicy wydrukował elementy plastikowe, natychmiast docinamy folię. – Jak wskazują właściciele  Wydawnictwa, działania firmy wspierają wszyscy pracownicy – każdy chce pomagać, bo mamy świadomość, że wszyscy ludzie stoją teraz przed ogromnym wyzwaniem i muszą się zjednoczyć, by pokonać chorobę i wrócić do normalności. 

Oprócz wycinania przyłbic, Wydawnictwo Kamera stara się również podnieść na duchu wszystkich kołobrzeżan akcją #wszystkobędziedobrze – staramy się pokazać, że można pokolorować rzeczywistość i nadać jej pozytywnych emocji, które przydadzą się nam wszystkim.

Powiązane wpisy

Ruszyła miejska wypożyczalnia sprzętu dla osób z niepełnosprawnościami [wideo]

Redakcja

Samorząd Województwa wspiera zachodniopomorskie maluchy i ich rodziców

Redakcja

Bezpłatne badania słuchu i osteoporozy

Redakcja

Zostaw komentarz