16.1 C
Kołobrzeg
7 lipca 2020
Także.pl
Image default

“Fit przekąski” Hit czy Kit

Ciężki wydawałoby by się temat, w czasach gdy większość szuka łatwej drogi do osiągnięcia sukcesu…

W czasach gdy detoksy oczyszczające, które tak naprawdę nic nie dają. Sprzedają się jak świeże bułeczki. Producenci znaleźli kolejną niszę na rynku produktów i starannie ją wypełnili.

Wolny rynek kochani jest popyt, jest i podaż.

Ale, od początku, dlaczego coś takiego jak „fit przekąska” zaistniało i ma się świetnie?

Głównym targetem producentów, są osoby, które marzą o sportowej sylwetce. Świetnej kondycji, sile lwa i zwinności lamparta. Tak naprawdę są lekko rozdeptanymi ślimakami.

CHCĄ BYĆ FIT

Tymi ślimakami niestety nie stali się z dnia na dzień, to wieloletni proces nic nierobienia i utrwalania niepożądanych nawyków żywieniowych takich jak podjadanie pomiędzy posiłkami. Tak kochani, przekąszaniu. W racjonalnym odżywianiu słowo przekąska nie powinno mieć miejsca. Dlaczego zapytacie? Bo tak naprawdę są to kalorie, które nie wnoszą nic sensownego do naszej codziennej diety. Zastanówcie się, przykładowa Grażyna ma dziennie do spożycia 1600 kcal. Jest lekko puszysta, a bardzo chciałaby wyglądać na plaży jak te dziewczyny z insta. Jej pula kaloryczna, na którą może sobie pozwolić jest, tak naprawdę, niewielka. I jeżeli nie zastanowi się nad tym, jak ją wykorzysta, to będzie chodziła głodna. Przykładowo fit batonik to około 200 kcal plus ta garstka zdrowych orzechów mniam mniam to spokojnie kolejne 200 kcal. I właśnie pozbawiła się jednego zbilansowanego posiłku w ciągu dnia, tak naprawdę zjadając coś, co ani Jej nie nasyci, a tym bardziej nie wnosi nic pożytecznego do Jej planu żywieniowego. A znając życie, tu bazuje na swoim doświadczeniu, które nabyłem podczas lat pracy z kobietami. Grażyna i tak zje kolejny posiłek, a przekąsek nie wliczy w bilans dnia.

To, że na opakowaniach widnieją przede wszystkim napisy typu: „Bio produkt”, „ekologiczny”, „fit”, „light” czy „70% mniej tłuszczu i cukru”. Owszem, brzmi to bardzo obiecująco i pozytywnie, lecz przede wszystkimi są to chwyty marketingowe, które nie mają nic wspólnego ze zdrową żywnością i polecaną dla osób będących na diecie.

A na odpowiedzi:
PRZECIEŻ TO SĄ ZDROWE KALORIE

odpowiadam

MOŻE I TAK, ALE NADAL SĄ TO KALORIE I CO NAJWYŻEJ MOGĄ WAS UCZYNIĆ GRUBASAMI ZE ZDROWĄ TKANKĄ TŁUSZCZOWĄ.

Nie dajcie się oszukać, nawet najbardziej „fit” „bio” i sam nie wiem co jeszcze.. jeżeli ma kalorie, to nie pomoże Wam schudnąć. Każda kaloria ma znaczenie w procesie odchudzania.

Grzegorz Gawrysiak
Kuźnia Kołobrzeg

Powiązane wpisy

Rusza OsiedLove Lato w Mieście

Redakcja

Wracają Poranne Koncerty Kameralne. Pierwszy już w sobotę

Redakcja

Koszykarska Kotwica pozyskała nowego zawodnika

Redakcja

Zostaw komentarz