2.2 C
Kołobrzeg
11 grudnia 2019
Także.pl
Image default
Ciekawostki

„Eat Sleep Train Repeat”

Ok, dziś dla odmiany nie o odchudzaniu. Ale o „robieniu” wagi. Tylko, z góry zaznaczam. Nie chodzi o zrobienie z siebie grubasa, raczej o zbudowanie kilku kilogramów masy mięśniowej. Która nie tylko poprawi nasz wygląd, ale i samopoczucie.

I jak dla większości osób zwiększenie wagi ciała nie jest problemem. Wystarczy tak naprawdę mała nadwyżka kaloryczna, trening i mnóstwo czasu. Tak są wyjątkowe jednostki, obdarzone przez naturę tym szczęściem. Że potrzebują poświęcić troszkę więcej czasu przy stole i na treningu. 

Ale od początku, nie ma czegoś takiego jak:
 -ja nie mogę przytyć/nabrać masy mięśniowej, bo mam taki a nie inny gen. 

Tak jak przy odchudzaniu najważniejszy jest deficyt kaloryczny, tak w tym przypadku w drugą stronę najważniejsza jest nadwyżka kaloryczna. W momencie gdy słyszę:
 -ale ja naprawdę dużo jem. 

Tzn ile? Ile kalorii  dziennie? Niewiesz? Jeżeli Twoja waga stoi w miejscu, oznacza to że jesz niewystarczająco. Zasada jest prosta, musisz zjeść więcej niż twój organizm zużywa. Tylko wtedy będzie mógł spokojnie spożytkować nadmiar budulca i paliwa na rozbudowę masy mięśniowej. To nie czarna magia, takie są fakty.

Najistotniejszą kwestią podczas budowania masy mięśniowej jest prawidłowe odżywianie(czyt. zbilansowana dieta) . W tym celu powinieneś dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość kalorii, bazując na wysokiej jakości białku oraz energii w postaci węglowodanów i tłuszczów. Ważne, aby spożywana żywność była jak najmniej przetworzona. Tłuszcze trans są nam do niczego nie potrzebne, mogą tylko zaszkodzić naszemu zdrowiu. Oczywiście odpowiednia suplementacja witaminami i minerałami to kolejna z rzeczy które powinny zagości w naszym codziennym życiu. Ale to temat na oddzielny artykuł. 

Na początek ustalamy nasze zapotrzebowanie kaloryczne. Co to jest? Jest to ilość kalorii jaka potrzebna jest do utrzymywania podstawowych funkcji organizmu zachodzących w układzie nerwowym, wątrobie, nerkach, sercu oraz narządach Twojego ciała. Wiadomo że dla każdego z Nas będzie inna. Wpływ na to ma wiek, stan zdrowia, wykonywana praca a także styl życia. W momencie gdy wiemy jakie jest nasze zapotrzebowanie, spokojnie i powoli z tygodnia na tydzień zaczynamy zwiększać kaloryczność. Do momentu aż zauważymy że nasza waga zaczyna rosnąć. Powoli rosnąć. Pisząc powoli mam na myśli 0,5 kg na dwa tygodnie. Kochani nawet nie zaczynacie że to za wolno, chcecie mięśni czy sadła? Zresztą pomóżcie proszę, 0,5 kg w dwa tyg to 1 kg w miesiąc i 12 kg w rok. To mnóstwo kilogramów. 

Kolejnym czynnikiem w tym równania jest odpowiedni trening. To on daje organizmowi impuls do zwiększenia masy mięśniowej. Z biologicznego punktu widzenia na co dzień nadmierna masa mięśniowa nie jest człowiekowi potrzebna. Zatem aby zwiększyć rozmiary naszych mięśni, powinniśmy zaskakiwać nasze mięśnie i układ nerwowy nowymi bodźcami. Nie wolno spocząć na laurach. Starajmy się z treningu na trening  pokonywać kolejne bariery, które do tej pory były dla nas nieosiągalne. Spowoduje powstanie bodźca, który przy długofalowym treningu zmusi mięśnie do rozrostu. Oczywiście to wszystko stanie się tylko w momencie gdy zastosujemy odpowiednią nadwyżkę kaloryczną. 

A teraz to co często jest kwestią sporną. REGENERACJA- tak bardzo potrzebna, niestety jedni zapominają o niej. Inni tłumaczą nią swoje lenistwo. Po pierwsze i najważniejsze, nasze mięśnie „rosną” tylko w momencie gdy odpoczywamy,. Tak jak pisałem wcześniej trening to tylko seria bodźców potrzebna do osiągnięcia zamierzonego celu. To czas kiedy odpoczywamy, jest czasem kiedy nasze mięśnie „rosną”. 

Hasło „Eat Sleep Train Repeat” nie wzięło się z powietrza. Jeżeli myślicie o zbudowaniu masy mięśniowej, poprawieniu sylwetki. Powinno stać się Waszą mantrą. A co do leni hmm…. onI zawsze znajdą wytłumaczenie. 

Miłego,
Grzegorz Gawrysiak

Trener personalny
Kuźnia Kołobrzeg

Powiązane wpisy

Anna, a może Jessica?

admin

Ni ma jak Lwów!

admin

Muszla gigant i jeden z najdłuższych znanych mieczy ryby piły w kołobrzeskim muzeum

Redakcja

Zostaw komentarz