3 C
Kołobrzeg
14 listopada 2019
Także.pl
Image default
Polityka

Barwinek: Bardzo ważne jest, żeby Kołobrzeg reprezentowali kołobrzeżanie

O pracach Komisji Sportu i Turystyki, planowanym regulaminie przyznawania dotacji oraz sporcie w Kołobrzegu rozmawiamy z radnym Kamilem Barwinkiem. 

Także: Jakie plany ma Komisja Sportu i Turystyki na najbliższe miesiące?

Kamil Barwinek: Jako radni Komisji Sportu i Turystyki przy współpracy z urzędnikami,
a w szczególności z prezydent Iloną Grędas-Wójtowicz, rozmawiamy na temat stworzenia regulaminu finansowania sportu. Dzisiaj takiego dokumentu nie ma. Dotacje dla klubów przyznawane są w sposób uznaniowy. Takie regulaminy funkcjonują w wielu miastach, na przykład w Szczecinie. Dokument ten pozwala przyznawać środki pieniężne na podstawie osiąganych sukcesów, poziomu rozgrywek, ilości wychowanków, publiczności obserwującej dane potyczki sportowe. Musimy również dążyć do tego, aby zacząć rozwijać sport amatorski, aktywizować kołobrzeską młodzież. Dzisiaj znaczna część puli środków na sport trafia do MKP Kotwica Kołobrzeg, czyli klubu III ligi piłki nożnej. W Kołobrzegu odnosimy sukcesy w takich dyscyplinach jak łucznictwo, zapasy, pływanie, kolarstwo, ale tam środki są zdecydowanie zbyt niskie. Są też inne zapomniane w naszym mieście dyscypliny sportowe takie jak tenis, siatkówka, akrobatyka, czy żeglarstwo. Pojawia się również problem I ligowej drużyny kobiet, którea potrzebuje ponad 100 tys., aby na tym szczeblu funkcjonować. Dlatego właśnie jako jeden z priorytetów działania naszej komisji stawiamy sobie opracowanie takiego regulaminu przyznawania dotacji. 

Czyli większa aktywność kołobrzeżan w sporcie?

Dla nas bardzo ważne jest, aby Kołobrzeg reprezentowali kołobrzeżanie. W drużynie III ligowej Kotwicy Kołobrzeg nie ma praktycznie żadnego wychowanka. Najdłużej związany z drużyną jest Jakub Poznański, który jest rodowitym bydgoszczaninem, a z Kotwicą związany był 2,5 roku, potem odszedł do Wisły Puławy i ponownie wrócił do Kołobrzegu. Tak więc nie mamy praktycznie żadnego kołobrzeżanina w zespole, co uznaję za sytuację niedopuszczalną. Zawodnicy, którzy kończą wiek juniora starszego muszą kontynuować swoje kariery w Raselu Dygowo, Olimpie Gościno, Redze Trzebiatów, bo nie dostają szansy w Kotwicy. Powinniśmy mieć drużynę w 30-40% złożoną z zawodników z regionu, podobnie jak w koszykówce, gdzie obecnie na 12 zawodników 3 jest z Kołobrzegu. Pamiętam drużynę MKP Kotwicy 15 lat temu, gdy grali tacy zawodnicy jak: Piotr Dubiela, Grzegorz Lewandowski, Wojciech Polakowski, Artur Tłoczek, Marcin Muzyczuk, Robert Waszczyk. To byli zawodnicy z Kołobrzegu, którzy potrafili na trzecim poziomie rozgrywkowym godnie reprezentować nasze miasto, wtedy sport kołobrzeski był dla Mieszkańców. Podobnie sytuacja wyglądała w koszykarskiej Kotwicy, kiedy drużyna występowała
w Ekstralidze też grali tacy zawodnicy jak Paweł Kikowski, Dawid Bręk, czy Szymon Rduch, którzy są związani z Kołobrzegiem. Musimy zrobić wszystko, aby zdecydowanie podnieść szanse kołobrzeżan na reprezentowanie naszego miasta na zewnątrz.

Powiązane wpisy

Kołobrzeskie becikowe i tanie mieszkania 

admin

Klub PO podsumował dwa lata pracy w samorządzie

admin

Kołobrzeżanie wsparli protestujących w Warszawie

admin

Zostaw komentarz